Spektakle

Jolanta Jackowska, fot. Piotr Zdrzynicki

Yotam

(NOWY PRZEDSTAWIA)  Nava Semel

przekład z języka angielskiego:
Anna Krukowska-Cegielska

reżyseria:
Karolina Szymczyk-Majchrzak

scenografia:
Marcin Mostafa

muzyka:
L.Stadt

występuje:
Jolanta Jackowska

producent:
Arteriae

nagrody:

  • Pierwsza nagroda na 35 Festiwalu Teatrów Jednego Aktora we Wrocławiu (2006) Złoty Medal na XXXII Międzynarodowym Festiwalu Monodramu i Pantonimy Belgrad (Serbia 2007) Specjalna Nagroda Jury IV Międzynarodowego Festiwalu Monodramów Eger (Węgry 2009)

Jest wczesny poranek i Zula (Jolanta Jackowska-Czop) musi zaprowadzić swojego synka do szkoły. W pokoju dziecinnym, sześcioletni Yotam śpi, spokojny i niewinny. Wie, że różni się od innych dzieci, a jednocześnie wyczuwa, jak bardzo je przypomina. Płacze i śmieja się tak jak inne dzieci, na sztalugach maluje wielokolorowy świat. Bo dziecko widzi i czuje wszystko pod osłoną oczu.
Monodram opowiada historię matki dziecka z zespołem Downa, w nocy przed pójściem do szkoły. Przedstawia nam świat uczuć i doświadczeń. zmusza nas do konfrontacji z naszymi lekami, niepokojami.
Monodram po raz pierwszy zrealizowano na scenie w 1986 roku i był grany na izraelskich scenach przez 11 lat. Sztukę wyprodukowało także BBC w Londynie, a także rozgłosnie radiowe Francji, Belgii, Hiszpanii, Irlandii, Niemiec, Rumunii i Austrii, gdzie dostało nagrodę za najlepszy Dramat Radiowy w 1996 roku. Sztukę wystawiono w Rzymie, Nowym Yorku, Los Angeles, Pradze i na festiwalu teatralnym SIBIU w Rumunii. Aktualnie grana jest w teatrze RESITA w Rumunii i w Teatrze Narodowym w Ankarze w Turcji - premiera jesień 2005 roku.

Fragmenty recenzji:
THE TIMES
Była to jedna z tych nielicznych chwil, gdy tekst i gra przenoszą nas w życie i doświadczenia kogoś innego. Głęboko uczuciowe, wyjątkowo niesentymentalne. Wystarczyło, by każdego poruszyć do łez. I poruszyło.
GUARDIAN
Wzruszająco napisany monolog. Żadnej polityki, a tylko przypomnienie, że - jakiekolwiek byłoby ich polityczne, religijne czy narodowe poglądy - matki kochają swych synów. Przesłanie warte wysłuchania.
BBC LONDON
... pięknie napisane, wzruszające i przenikliwe.
GUARDIAN
Wartość poszukującego scenariusza Semel mniej tkwi w tym, co napisane, a bardziej w uczuciach, które w nas wywołuje. Podtrzymane przez serię delikatnych, lecz mocnych obrazów, ma poetycki wymiar, który oferuje podróż do wnętrza świata dziecka poprzez jego matkę.
RTBF BRUSSELS
Proste prawdy i piękno sztuki, jak również emocje, zawsze obecne, a przedstawiane z rezerwą, nadają tej historii głębsze znaczeniejak przejście do innego wymiaru.
IL TEMPO
Świat pełen uczuć i doświadczeń. Nie ma w nim krzty litowania się nad sobą. Jest w nim głęboki, przenikający ból, poruszający nas swą nadzieją.
HA`HARETZ MORNING PAPER
Sztuka odnosi sukces w tym, co w teatrze konieczne; zmusza nas do konfrontacji z naszymi lękami, bólem i niepokojem... Wartość sztuki to jej niezawodność i ograniczenia. Wielkie osiągnięcie dramaturga!
KOLBO
Nava Semel zbudowała historię pozbawioną sentymentalizmu i fałszywych tonów... po spektaklu wychodzi publiczność inna od tej, która przyszła.
AL. HAMISHAR
Humanistyczna sztuka, która porusza serca.

W spektaklu wykorzystano muzykę, która znajdzie się na debiutanckiej płycie zespołu L.Stadt

Zespoł zaczął występy na scenie klubowej w trakcie festiwalu Camerimage w 2003 roku.
W kwietniu 2004 roku grali w Stutgarcie i Monachium. Są finalistami ogólnopolskiej akcji Gazety Wyborczej “Gra Muzyka”. Latem 2004 uczestniczyli w festiwalu Class Rock w Aix en Provence we Francji, a ich występ znalazł się na płycie dvd. W 2005 roku zagrali na festiwalu Czterech Kultur w Łodzi. Rok uwieńczyli prestiżowym koncertem na 700 - tnym wydaniu listy Radia Łódź. Obecnie nagrywają materiał na debiutancki album.
Kombinacja surowych gitar, mocnej rytmiki - w zespole grają naraz dwa zestawy perkusyjne, ale również elektronicznych brzmień, popowych melodii i dojrzałego, czasem melancholijnego wokalu. “Ten zespół potrafi mieszać różne, czasami pochodzące z bardzo odległych muzycznych bajek inspiracje. Niby - soulową melodię przepleść z brudnymi, garażowymi brzmieniami. Ale nieomal popową piosenkę ubarwić zaskakująco zimnym akompaniamentem instrumentów klawiszowych. Potrafi też coś jeszcze. Złożyć z tych wszystkich elementów coś intrygującego, nietypowego, naprawdę swojego. A to już sztuka.” Założycielem i liderem L.Stadtu jest Łukasz Lach. Obecnie studiuje na Akademii Muzycznej w Łodzi, na Wydziale Perkusji. Jego idolem jest Bob Dylan. Łukasz komponuje, pisze teksty, gra na gitarze i pianinie, a przede wszystkim - śpiewa. Basistą zespołu jest Adam Lewartowski. Jego droga do L.Stadtu była nietypowa. Zainteresował się muzyką na poważnie dopiero wtedy, gdy został magistrem kulturoznawstwa. Jest absolwentem kierunku gitary elektrycznej na Wydziale Jazzu Akademii Muzycznej w Katowicach.
L.Stadt ma niecodzienny skład, bo w zespole występuje aż dwóch perkusistów: Andrzej Sieczkowski i Radosław Bolewski. Andrzej z wykształcenia jest tłumaczem języków słowiańskich. Andrzej trafił do L.Stadtu jako muzyk i marketingowiec zespołu. Radek Bolewski studiuje równocześnie w Akademii Muzycznej w Łodzi i Akademii Muzycznej w Katowicach na Wydziale Jazzu. Oprócz działalności w L.Stadt jest aktywny również jako muzyk sesyjny.

Sponsorzy

Patroni medialni