Spektakle

scena zbiorowa, fot. Janusz Szymański

Mord

(RECACH) Hanoch Levin

przekład:
Michał Sobelman

reżyseria i opracowanie muzyczne:
Norbert Rakowski

scenografia:
Wojciech Stefaniak

kostiumy:
Julia Kornacka

premiera:
5 lutego 2011 r.

występują:
Jolanta Jackowska, Kamila Salwerowicz, Katarzyna Żuk, Michał Bieliński, Dymitr Hołówko, Gracjan Kielar, Tomasz Kubiatowicz, Marek Lipski, Sławomir Sulej

Po premierze w „Nowym” śmiało możemy postulować: więcej Levina

Inscenizacja jest prowokacją i dosadnym moralitetem

 

Oto fragmenty niektórych z recenzji, które po premierze „Mordu” ukazały się w łódzkiej prasie:

(...) przedstawienie można chyba traktować jako zwiastun nowego w Nowym. Mord to trzy rozciągnięte w czasie epizody. Ich bohaterowie w zasadzie nie znają się. Łączy ich jedynie przemoc, której podlegają lub ulegają. Każdy epizod zawiera inny ładunek emocjonalny, ale stopniowo coraz bardziej do głosu dochodzi Levinowska satyra. Jednak lekka forma nie wprowadza bynajmniej błahej treści. Levin bezkompromisowo zestawia filozoficzną refleksję i epatowanie fizjologicznością, poezję łączy z wulgaryzmem, podniosłość z obscenicznością. Inscenizacja przygotowana przez Rakowskiego, surowa i chłodna, wydaje się trafiać w Levinowski ton. Spektakl ten mógłby być bombą zegarową. Jest nawet odpowiedni zapalnik, jednak mikstura wybuchowa, póki co, nie eksploduje, choć już się tli. Reżyser zrezygnował z obecnych w Mordzie odniesień politycznych (konflikt izraelsko-palestyński). Skupił się na postawach moralnych i wątkach społeczno-egzystencjalnych, postaci dramatu potraktował niczym archetypowe figury antyczne, czym uwydatnił uniwersalizm tekstu. (...)Po premierze w Nowym śmiało możemy postulować: więcej Levina

(Łukasz Kaczyński, „Polska. Dziennik Łódzki”, 7 lutego 2011 r.)

Nienawiść jest jak modlitwa. Świeżo zaślubioną parę (Kamila Salwerowicz i Michał Bieliński w efektownej zabawowo-erotycznej grze) śmiertelna zemsta dopadnie na plaży. Dla odwetu doprowadzonego do absurdu dobry jest każdy czas i miejsce. Co z tego, że robotnik (Sławomir Sulej – przejmująca, groteskowo-wodewilowa szczerość) podglądał, co się dzieje w burdelu. Stanie się wrogiem do zabicia połączonymi siłami zacnych obywateli... Agresja doprowadzona do absurdu. Na wstępie jeden z bohaterów zapowiadał: my naprawdę możemy zrobić wszystko. Na końcu można tylko bezsilnie wołać o litość z nadzieją, że uda się ją obudzić w sobie. (...) Inscenizacja jest prowokacją i dosadnym moralitetem. Robi wrażenie sposobem opowiadania, ale zakładana uniwersalność zostaje za ścianą.

(Renata Sas, „Express Ilustrowany”, 7 lutego 2011 r.)

Hanoch Levin napisał Mord w 1998 roku w związku z toczącą się wojną na Bliskim Wschodzie. Ale sztuka nie dotyczy tylko konfliktu zbrojnego. Opowiada historię ludzkiego upodlenia i pogwałcenia człowieczeństwa. Jest pretekstem do przedstawienia ludzkiej tragedii, w której spirala przemocy zaraża zbrodnią zwykłych ludzi. Wizerunki postaci Mordu mają wymiar uniwersalny na miarę antycznych bohaterów.

Hanoch Levin (1943-1999) wybitny izraelski dramatopisarz, pisarz, poeta i reżyser teatralny. Pochodził z żydowskiej rodziny, która w 1935 roku wyemigrowała z Łodzi do Palestyny. Twórca oryginalnego języka i świata teatralnego, używający brutalnych środków ekspresji.

Sponsorzy

Patroni medialni