spektakle

Kokolobolo, czyli opowieść o przypadkach Ślepego Maksa i Szai Magnata

| Robert Urbański

Bartosz Turzyński, Michał Bieliński, Paweł Audykowski, fot. Janusz Szymański 
reżyseria:
Jacek Głomb
scenografia i kostiumy:
Małgorzata Bulanda
muzyka:
Bartek Straburzyński
ruch sceniczny:
Witold Jurewicz
teksty piosenek:
Robert Urbański
muzycy:
Joanna Cieślarczyk/Zuzanna Wojdal, Maciej Kuliberda, Michał Makulski, Michał Nowak, Wojciech Sokołowski
asystent reżysera:
Paweł Audykowski
prapremiera:
22 września 2012 r., Duża Sala, w ramach festiwalu Łódź Czterech Kultur
występują:
Malwina Irek, Magdalena Kaszewska, Agnieszka Korzeniowska, Mirosława Olbińska, Aleksandra Posielężna, Katarzyna Żuk, Magdalena Drab (gościnnie), Paweł Audykowski, Wojciech Droszczyński, Łukasz Gosławski, Artur Gotz, Gracjan Kielar, Sławomir Sulej, Bartosz Turzyński, Michał Bieliński (gościnnie), Hubert Kułacz (gościnnie), Albert Pyśk (gościnnie)

Na dzieje każdego miasta i każdej społeczności składają się nie tylko podniosłe chwile i chwalebne czyny, ujęte w kronikach magistratu i historycznych syntezach; lokalną tożsamość budują zaś nie tylko honorowi obywatele i zasłużeni działacze. Zdarza się, że ta rola przypada postaciom działającym na granicy prawa, ludziom kontrowersyjnym, dalekim od stereotypu szacownego mieszczanina. Dla Łodzi jedną z takich postaci jest Ślepy Maks, legendarny przywódca żydowskiego półświatka, król podziemnego życia w przedwojennej metropolii, którą zamieszkiwali Polacy, Żydzi, Niemcy i Rosjanie. Ślepy Maks był dotąd bohaterem filmów, książek, a nawet gry miejskiej, ale nie trafił jeszcze na deski teatru. Tymczasem trudno o bohatera, który lepiej by się do tego nadawał, barwniejszego, bardziej skomplikowanego, mniej jednoznacznego.

 

Przestępca? Niewątpliwie. Obrońca uciśnionych? Są i na to dowody. Z całą pewnością Ślepy Maks był postacią nietuzinkową, a jego pełne tajemnic życie jest niemal gotowym scenariuszem filmowym. Postanowiliśmy opowiedzieć o nim na nowo, nie przejmując się zbyt mocno faktografią, która jest zresztą pełna luk i niejasności, jak to zwykle bywa w przypadku legend. Losy Maksa chcemy połączyć z równie spektakularnymi i niezwykłymi kolejami żywota jednego z jego kompanów, Szaji Magnata. Ten ostatni miał według relacji prowadzić jedyną w swoim rodzaju, kilkuletnią wojnę podjazdową z hitlerowskimi oprawcami z łódzkiego getta, wojnę, która skończyła się jego śmiercią w kazamatach gestapo.


W spektaklu odtworzono wielokulturową atmosferę Łodzi sprzed II Wojny Światowej. Na scenie powstała restauracja Kokolobolo, siedziba szajki Maksa. Opowieść jest wzbogacona o oryginalne piosenki, odwołujące się do folkloru wielonarodowych łódzkich przedmieść i podwórek. Przedstawienie łączy w sobie elementy szlachetnej rozrywki i rozprawy z historią, poważnej dysputy i poetyckiej zadumy, dramatyzmu, humoru i nostalgii.

 

Prapremiera przedstawienia odbyła się w ramach festiwalu Łódź Czterech Kultur 2012 - Generacje.

 

Czas trwania: 2 godziny i 15 minut z przerwą

Sugerowany wiek odbiorcy powyżej czternastu lat.

 

Nagrody:

  • Nadzwyczajna ZŁOTA MASKA za przywrócenie teatrowi łódzkich tematów w sezonie 2012/2013