Monika Buchowiec w dwóch głównych rolach we wrześniu

Nadchodzący sezon warto rozpocząć z Nowym. Na pytanie dlaczego odpowiadamy. Koniecznie zobaczcie Monikę Buchowiec w dwóch świetnych rolach! Na zachętę podrzucamy fragmenty recenzji:

Kobro / „(…) ale prawdziwie przejmująca jest Monika Buchowiec w roli tytułowej. O przezroczystych oczach z twardym, znaczonym rosyjskim akcentem głosem jest jak wojowniczka o swoją sprawę. Nie zawaha się przygotować głodnemu dziecku zupy, paląc w piecu własnymi rzeźbami. Ale ucieka od modnych dziś haseł. Buchowiec jako Kobro jest poza konkretnym czasem”. / Jacek Wakar, Zszywanie pamięci

Kobro / „Temperatura spektaklu spoczywa głównie na Monice Buchowiec. Od początku do końca to wnikliwie poprowadzona rola, wydobywająca szczególną emocjonalność rzeźbiarki”. / Łukasz Kaczyński, Jak smakuje zupa na rzeźbach

Dogville / „Idealnie trafiła za to z kreacją swojej postaci Monika Buchowiec. Jej Grace jest dobra i szlachetna, co bardzo trudno zagrać. W dodatku ma wygłaszać bardzo mądre kwestie na ważne tematy, co sprawia, że trudno zbudować wiarygodność postaci. A jednak się udało - Buchowiec czaruje spokojną, nieegzaltowaną czułością płynącą gdzieś z głębi serca, delikatnością gestów i słów. Cierpi z godnością pozbawioną wyniosłości i szaleństwa męczenników. Jednocześnie potrafi wiarygodnie sprzeciwić się zarówno kochanemu mężczyźnie, jak i ojcu, potrafi też zagrać przemianę w finałowej scenie”. / Piotr Grobliński

Dogville / „Duża, poruszająca rola Moniki Buchowiec jako Grace w środku zespołowej gry całej obsady. (…) Kluczowa rola rzecz jasna należy do Moniki Buchowiec, wracającej w wysokie miejsca list obsadowych. Tu tworzy kreację, jak dotąd bodaj jedną z ważniejszych w dorobku, wyjątkową na tle kobiecych ról w łódzkich spektaklach. Subtelne środki kontrastują z aktorstwem reszty zespołu, czynią z Grace łup dla mieszkańców Dogville”. / Łukasz Kaczyński, Aniołki z „psiego miasta”